Nie da się ukryć, że życie współczesnego nam człowieka staje się coraz bardziej szybkie. Tym samym mamy coraz mniej czasu na relaks i chociażby czytanie książek. Inżynierowie zaczynają się zatem głowić jak zmienić tą sytuację. Jednym z rozwiązań jest elektroniczna książka.
Elektroniczna książka nie powinna być nadmierną herezją dla moli książkowych. Dzieje się tak dlatego, że mimo braku fizycznego zapisu tekstu na kartce, nadal korzystający z niej musi czytać, aby poznać jej treść. Oczywiście w ten sposób nie da poczuć zapachu tuszu, czy palcami zbadać jakości użytego papieru. Należy pamiętać jednak, że nie każdy ceni sobie takie doznania podczas poznawania ciekawej książki. Dla niektórych liczy się tylko treść.
Książki elektroniczne nie powinny być taka herezją z jednego jeszcze powodu. Nie rozleniwiają nas bowiem aż w takim stopniu jak chociażby audiobook. W tym przypadku treść książki nagrywana jest przez wybranego lektora na płycie, a powiedzmy czytający musi mieć jedynie dobry słuch, żeby ją poznać. Oczywiście lektury w wersji audio są bardzo wygodne i pozwalają poznawać kolejne książki przy okazji naszych codziennych czynności. Także i w tym przypadku głos podniosą zwolennicy rytualnego czytania książek papierowych. Podczas odsłuchu oczy nie mają bowiem żadnego kontaktu z tekstem pisanym. Co więcej, ręce nie mają także żadnej styczności z papierem, a węch z zapachem tuszu.
Jeżeli chodzi o książki elektroniczne, to można je odczytywać na wielości urządzeń. Głównym wymaganiem jest spora pamięć oraz wyposażenie w sporej wielkości ekran. Świetnie nadają się zatem do tego celu komputery, palmtopy, czy chociażby niektóre telefony komórkowe. Na rynku pojawiły się także spersonalizowane urządzenia do odczytu e-booków. W ich przypadku konstruktorzy pomyśleli o takich elementach jak wygoda trzymania, czy systemy zapobiegające męczeniu się oczu podczas czytania.
Zwolenników książek elektronicznych ucieszy z pewnością fakt, że nie są one za specjalnie drogie. Ich cena nie przekracza kosztu zakupu książki papierowej.